| | | |    

01.04.2016

Lekcja 12 - Powszechna SKUTKOWA Emisja Głosu

Lekcja 12.
Powszechna
"SKUTKOWA"
Emisja Głosu

Dziś chcę obalić kolejny mit o śpiewie a zarazem kolejnym razem "zmusić" Ciebie do zastanowienia się i obserwacji.

"Prawidłowe zasady" klasycznej nauki śpiewu / emisji głosu.

Na czym opiera się klasyczna, standardowa wiedza o emisji głosu, o "prawidłowym" śpiewie?
Odpowiedź jest prosta:
1. Oglądamy najwybitniejszych wokalistów świata.
2. Zadajemy się pytaniem: jak oni to robią?
3. Opis zauważonych działań - to nasza recepta i plan na udaną naukę śpiewu.

Tak? Co Ty na to? Logicznie? Prawidłowo?

Jeszcze raz.
Po zrobieniu spisu genialnych śpiewaków i obserwacji ich (jak oni to robią?) okazuje się, że oni wszyscy robią jakiś taki "swój" oddech (może być, że każdy trochę inaczej, ale będziemy szukać wspólnych cech), jakoś specyficznie otwierają usta, mają dobrą dykcję, wydaje się, że mają uniesione podniebienie, swobodne gardło i mnóstwo innych drobiazgów, tak ważnych (a może i nie aż tak ważnych, przecież tego wiedzieć nie możemy) dla "prawidłowej" pracy aparatu głosowego.

I oto, wuala - "PRAWIDŁOWA" NAUKA ŚPIEWU / EMISJI GŁOSU!

W Internecie można znaleźć mnóstwo książek opartych o taką wizję nauczania, przecież Oni właśnie tak robią (!) a szukając nauczyciela śpiewu najczęściej trafimy na naukę-mieszankę tych "prawidłowych" zaobserwowanych zasad.

Piszę tą "prawidłowość" w cudzysłowu, ponieważ w tym artykule chcę w nią razem z wami zwątpić. Takie podejście do emisji głosu nazywam - NAUKĄ SKUTKOWĄ.

Tak jest. Uważam, że zaobserwowane zewnętrzne ruchy, działania aparatu głosowego wielu wybitnych Wokalistów są SKUTKAMI, a nie PRZYCZYNAMI wydobycia pięknego pełnego barwnego głosu.
Dlaczego tak myślę?

Odpowiem po przez przykład.
Gdy już wiem wszystkie "prawidłowe zasady" czyli "prawidłowy": oddech, dykcja, artykulacja, kształt i ruch ust, żuchwy, ułożenie języka, ruchy ciała, postawa i mnóstwo innych, to oczywiście zacznę to wszystko robić. Oczywiście mogę poszukać odpowiedniego nauczyciela i to nie będzie trudne, ponieważ różnica podejścia do nauki różnych nauczycieli, to różnica kolejności ważności jednej zasady przed drugą co w całości daję podobną drogę rozwoju wokalnego.

A teraz wejdźmy w to głębiej. Elena Egorova, 2013
Ja, Elena, mam wykształcenie klasyczne, dokładnie ukończyłam odział "śpiew solowy" dlatego wybiorę przykład z dziedziny nauki śpiewu klasycznego, z własnego doświadczenia.
Gdy słuchamy śpiewaczek operowych, to w ich śpiewie ewidentnie słychać tak zwane "okrągłe" lub podniesione podniebienie ( w Polsce spotkałam się z nazwą "gorący ziemniaczek"). Stąd kolejny punkt "prawidłowej" emisji: nauczycieli proponują podnosić podniebienie aby uzyskać podobny, okrągły dźwięk jak u światowych śpiewaków.
Gdy w Moskwie uczono mnie śpiewu, także spotkałam się z tym i pamiętam jak ćwiczyłam "gorący ziemniak". W wyniku, dźwięk chował się do tyłu głowy od strony gardła, i naprawdę robił się bardziej "operowy", tylko ciężki, trudny do opanowania, zaniżony. Głęboka lokacja dźwięku powodowała pogorszenie ruchliwości ust i szczęki co negatywnie wpływało na dykcje. Dodatkowo razem z głosem było słychać powietrze czyli powstawało niedomykanie się strun głosowych.
Później "leczyłam się" z tego długo, ponieważ, jak pisałam w poprzednich artykułach, aparat głosowy nie da się "wyprostować" na siłę, mięśniami można tylko pogorszyć stan i potrzebna oparta na koncentracji, myśli (czytaj artykuł "Głos to Kot").

Podsumuj my, co się stało? Dlaczego ewidentnie obserwowane działania aparatu głosowego Wielkich Wokalistów nie da się "bezkarnie" powtórzyć, skopiować?

Odpowiedź: ponieważ obserwowane działanie jest SKUTKIEM wielu nie tylko zewnętrznych, ale i wewnętrznych procesów, o których często zapominamy. Śpiew - to wynik harmonijnej pracy całego ciała, "dogadania się" poszczególnych organów w partnerskiej obopólnej pracy. Nie można skopiować i do obcego organizmu włożyć jakieś jedno zaobserwowane działanie - może nie pasować i rozreguluję nawet te wcześniej działające elementy!
To jak, zachwycając się i zazdroszcząc, wyjąć z obcego samochodu wymarzony element i próbować włożyć go do swojego - 99% nie zadziała, a nawet masz niebezpieczeństwo zniszczenia tego co miałeś.

Dodam więcej. Wspomnę o znanych "problemach" powszechnego, SKUTKOWEGO podejścia do emisji głosu. Jak pisałam wcześniej "prawidłowych zasad" jest tak wiele, i nasuwa się pytanie: czy potrafimy kontrolować wszystkie te czynniki naraz? Kolejne pytanie: czy jesteś pewien na 100%, że wszystkie te zasady będą pasować do twojego jedynego w swoim rodzaju, wyjątkowego ciała, twojego konkretnego przypadku?

Posumowanie.

Gdy obserwujemy Wokalistę, zauważamy tylko to, co widzimy - działanie procesów zewnętrznych, wynik końcowy wieloletniej wokalnej pracy. Profesjonalista-Śpiewak wydobywa głos lekko, płynnie, wydaje się nie traci na tę pracę zbyt dużo sił a dźwięk głosu zaskakuję, porusza.
Niestety, że smutkiem muszę stwierdzić, że "skutkowe" podejście klasycznej nauki śpiewu, emisji głosu jest niczym innym jak szkodliwym biegiem na skróty, używając "ściągawki" i kopiując wyniki pracy Wielkich Muzyków, którzy harowali na swój sukces wiele lat.
W ten sposób przyuczamy psychikę do szybkich tanich sukcesów i niszczymy głos, własną przyrodę.

A gdzie są PRZYCZYNY?
Co robić by odkryć swój prawdziwy głos, nauczyć się im umiejętnie kierować by wszystkie narządy harmonijnie działali ze sobą, wykorzystując własną wyjątkowość?
Mówić ustami na czubku głowy - czyli ćwiczyć 3 punkty Emisji Głosu EGOsing (Lekcja 11). W ten sposób twój aparat głosowy zostanie uruchomiony w sposób naturalny, będzie pracował "jak zegar" a ty nie będziesz zmuszony do kontrolowania wielu czynników, tylko jednego jedynego - czytaj więcej w artykule "Lekcja 6. Odkrywam tajemnice EGOsing".

I wiecie co?
Jak śpiewam (- mówię ustami na czubku głowy w tonacji), razem z innymi odruchowymi zewnętrznymi działaniami można zaobserwować także moje, indywidualne, Elenowskie, podniesione podniebienie, delikatnie okrąglące dźwięk. Tylko ja nie robię tego specjalnie, robi się to samo, skutkowo. :
Przyczyny są TU.

Elena Egorova - Ave Maria
Muzka E. Egorova, K. Radzimowski

Elena Egorova. Warszawa, 01.04.2016.



08.01.2016


 
Lekcja 10 - 3 punkt Emisji Głosu EGOsing - OD RAZU, NATYCHMIAST!

Lekcja 11.
MÓZG - PRZYWÓDCA
CIAŁO - ARMIA
czyli co zarządzi głowa,
to zrobi ciało!

Dawno nie pisałam, ale cały czas byłam z wami myślami. Tak miło, otrzymywać od was listy ze słowami uznania, podziękowania. Cieszę się, ach jak cieszę się, pamiętając moje poszukiwania rozwiązań problemów głosowych, i czuję wielką satysfakcję gdy na odległości okazuję się że komuś pomogłam. Miło mi, że zgłaszacie się do mnie już nawet z poza Polski na warsztaty i lekcje.

Powracam do tematu.

Mózg - to przywódca, ciało - armia. Światowa historia zna mnóstwo przypadków heroicznie wygranych (nawet w sytuacjach beznadziejnych) walk dzięki wspaniałomyślnym, odważnym, wielkim przywódcom. Przed walką (jak w wielu filmach) możliwe, że oni motywowali, przemawiali do swojej armii, aby podnieść ich na duchu, obudzić odwagę, wzbudzić emocje i, podając przykład, pierwsi ruszali z nagą szablą w ręku do walki.

Właśnie taka powinna być twoja myśl: fanatyczna, odważna, skierowana nadziałanie.

Natomiast często próbując ćwiczyć robimy to "trochę", ostrożnie, przecież "chcę tylko spróbować" łamiąc w ten sposób całą metodę. Upewniamy się dalej, że "to nie działa" - i słusznie, bo "zaprogramowaliśmy" własne działanie/powiedzieliśmy przemowę swojej armii następującą: "Przed nami beznadziejna walka. Pewnie wszyscy zginiemy. Szczerze, wątpię i chyba nie powinienem tu być, muszę to przemyśleć, ale wy idźcie a ja, może, przyjdę za jakiś czas." Jak będzie się zachowywać się tak nastawiona armia?

Sposób działania naszego organizmu jest prosty: MYŚL ROZKAZUJE a CIAŁO WYKONUJĘ.

Przykład: chcesz zapalić światło i twoje ciało to robi szybko, "na skróty" czyli w najwygodniejszy, odruchowy dla ciebie sposób. Mówiłam, to bardzo proste. :

Pamiętacie naszą formułkę EGOsing?
Emisja Głosu EGOsing:
1. BEZWŁADNOŚĆ, brak hamulców (Lekcja 7)
2. USTA NA CZUBKU GŁOWY. "Tych ust tu nie ma, one znajdują się na czubku głowy. Ja chcę powiedzieć ustami …" (Lekcja 8)
3. OD RAZU, NATYCHMIAST, postarać się powiedzieć jeszcze przed filtrami, czyli jakimi kolwiek innymi nawykami (Lekcja 10).

Formuła EGOsing - to koncentracja myśli na pewnym rozkazie i wykonanie zadania ciałem.

Jak działamy/ćwiczymy:

1. Co ci "chodzi po głowie"?
Ciało jest posłuszne, ono wykona dokładnie to, co poleca głowa. Jednak właśnie tu najczęściej popełniamy błędy, bo nasza głowa, ma na raz milion myśli: "Hm, usta na czubku głowy? Dziwnie, czyli mam wypchnąć ten dźwięk na czubek głowy? A może to ma by jak fontanna na górze? Czy mam jakoś poczuć ten dźwięk? Pewnie zawibruję.. Spróbuję wypchnąć."

2. Pokorne ciało
Jeżeli nasza myśl wątpi, to ciało wątpi podwójnie. W rezultacie działasz tak nauczyłeś cię w sytuacjach niepewnych: albo wycofujesz się lub używasz siłę, powodując, w obydwu przypadkach, niedomykanie się strun głosowych (o tym w kolejnych artykułach) czyli ćwiczysz złą dla aparatu głosowego metodę śpiewu / mowy. Powstaję przyzwyczajenie.

3. Skutki.
Przyzwyczajenie jest zawsze dwojakie:

  • Przyzwyczajenie psychiczne. Przywalasz siebie na wątpliwość, wahania myśli, ostrożność, nieśmiałość, brak zaufania do siebie, więc, na brak szacunku do własnych decyzji.
  • Przyzwyczajenie fizyczne - to nawyk fizycznych działań, który trzeba będzie poprawiać. Trudność takiej pracy w tym, że "złą" czynność mięśni możemy poprawić/zmienić tylko głową, myślą a to jest bardzo trudne.
    Dlatego "złap się": co dokładnie myślisz? Czy masz wątpliwości? Jeżeli tak i czujesz się przez to zagubiony to przypomnij te słowa: "Formuła EGOsing to 3 punkty DZIAŁANIA, po prostu ZRÓB TO". Nie zastanawiaj się, nie słuchaj siebie, bo wtedy twoja głowa myśli i ocenia zamiast rozkazywać ciału, określając drogę działania .
    Cel tego artykułu - to SKŁONIENIE CIEBIE DO RYZYKA. Nie znasz swoich prawdziwych możliwości, więc dlaczego ograniczać się tym, co o sobie wiesz (co umiesz, a co nie)? Zrób 3 punkty EGOsing bez zastanowienia się. Polecenie, myśl wymusi fizyczne doświadczenie. Bezwładność gwarantuję bezpieczeństwo - nie masz szans skrzywdzić się (w problemach głosowych zawsze uczestniczą mięśnie Lekcja 7). Otrzymane doświadczenie jest często zaskakujące, miłe, ono uzupełnia "wizję" twojego prawdziwego głosu, powoduję, że zaczynasz bardziej ufać sobie a z zaufaniem przychodzi większy luz, co sprawia, że wydajesz większy i pełniejszy swój głos; gdy słyszysz te fantastyczne dźwięki czujesz jak rosną skrzydła za twoimi plecami (wspaniałe uczucie) i wtedy postanawiasz, że spróbujesz zaryzykować jeszcze więcej czyli zacząć jeszcze wcześniej, przed "filtrami" i tak dalej i dalej… To jest właśnie Twój plan pracy z głosem.

    Poćwiczymy?

    Zadanie: Mówimy słowa na sylaby ustami na czubku głowy.
    Na przykład słowo PO-GO-DA.
    Spróbuj bez większego zrozumienia i sugestii zrobić 3 punkty Emisji Głosu EGOsing: Bezwładność, "Ja chcę powiedzieć ustami na czubku głowy, tu" (dotknij czubek głowy) - i tam od razu powiedź!
    Pamiętaj, 3 punkty EGOsing robimy na każdą sylabę!

    Prawidłowe wrażenia mogą być następujące:
    Dźwięk przyjemnie uderzył w okolice nosa, oczu. Głos był duży, objęty, gęsto zabarwiony, ale usłyszałeś to z zdziwieniem, bo przecież nie włożyłeś w jego wydobycie żadnej siły. Pomyślałeś: "o, to ja? - miło, nie wiedziałem, ze tak potrafię. Jak ja to zrobiłem?" - Właśnie tak, nie będziesz wiedział jak ty to zrobiłeś. Nie powinieneś to zauważyć gdyż twoje uwaga jest skupiona na produkowaniu a nie ocenianiu dźwięku.

    Uwagi

    1. To praca myśli, skupienia uwagi.
    Myśl jest najszybsza. Pomyśl i zrób bez zastanawiania się - będzie dobrze! Najczęściej nie wychodzi ponieważ pomiędzy zadaniem co masz zrobić / myślą a działaniem / od razu, natychmiast, wkrada się strach przed błędem, wątpienie, sugestia, jak to powinno być. W tedy nasza uwaga po prostu przełącza się na poszukiwanie dobrej odpowiedzi a Ty nie zauważyłeś, że już twój mózg pracuje nie nad mówieniem na czubku głowy a nad uzyskaniem odpowiedzi, którą nie jesteśmy w stanie znaleźć - jak działa nasz organizm (Lekcja 8). Dlatego skup się, pomyśl i zrób - będzie dobrze!

    2. Mamy niepodzieloną uwagę.
    Jeszcze raz. Nie umiemy dobrze robić kilka rzeczy na raz. Dlatego nie próbuj robić 3 punkty EGOsing a w trakcie słuchać, oceniać i poprawiać ewentualne błędy. Pamiętaj: jesteś albo producentem dźwięku albo oceniaczem jego jakości / oceniasz - nie produkujesz.

    3. Pozwól sobie na błędy.
    Nie staraj się, bezwładność ograniczy twój ruch (nie dodasz siły, ani powstrzymasz się), spróbuj nie sugerować jak to prawidłowo powinno wyjść - ty nie wiesz (Lekcja 7). Czym więcej dystansu, bardziej pozwalasz sobie na błędy, tym szybciej będziesz się rozwijał.

    4. Zrobiłeś to prawidłowo.
    Gdy wydaje się Tobie, że udało się, zrobiłeś dźwięk prawidłowo to pamiętaj co zrobiłeś aby uzyskać sukces. Nie staraj się powtórzyć efekt końcowy, głosowy, tylko rób od początku 3 punkty EGOsing, reserując wszystkie powstające wizje i doświadczenia. W ten sposób będziesz rozwijał się najszybciej.

    5. Nie wychodzi - przyczyny:

  • Odpowiedz na pytania: "Co zrobiłeś?". W odpowiedzi możesz usłyszeć, "złapać się" na błędnym rozkazie, naprzykład: "próbuję wydobyć głos". Czy Formuła EGOsing brzmi: "spróbuj wydobyć głos"?
  • Nagraj się. Czy w głosie słyszysz powietrze? Jeżeli tak, to albo powstrzymujesz głos (obawa błędu, ostrożność) lub dodajesz siłę (niecierpliwość, chęć otrzymania szybkiego sukcesu). Wyjście z tego - bezwładność.
  • Przyzwyczajenia czyli nieprzyjemne uczucie "łamania głowy": myślisz, skupiasz się a ciało "skręca" na wyćwiczoną przed lata szosę. W tym przypadku proponuję nie przyjmować się tym, że fizycznie nie wychodzi, tylko skupić się na ćwiczeniu myśli. To są "lekcje pokory", z głosem nie da się "na siłę" (Lekcja 9). Przez formułę 3 punktów EGOsing my ćwiczymy myśl, koncentrację i gdy będziemy konsekwentni, to otrzymamy prezent - naturalny pełny głos.

    Trzymam za was kciuki i życzę sukcesów!
     

    Elena Egorova. Warszawa, 08.01.2016.



    21.08.2015


     
    Lekcja 10 - 3 punkt Emisji Głosu EGOsing - OD RAZU, NATYCHMIAST!

    Lekcja 10.
    3 punkt Emisji Głosu EGOsing:
    "OD RAZU, NATYCHMIAST!"

    To znaczy teraz. Już. Właśnie spóźniłeś się.

    Chodzi o mówienie na czubku głowy przed Filtrami Lekcja 2.

    Przypomnę. Aby uruchomić aparat głosowy w sposób dla niego najlepszy na chwilę obecną trzeba zrobić 3 Punkty Emisji Głosu EGOsing:

    1. BEZWŁADNOŚĆ, brak hamulców Lekcja 7

    2. USTA NA CZUBKU GŁOWY. Mówisz sobie: "Tych ust tu nie ma, oni znajdują się na czubku głowy. Ja chcę powiedzieć ustami …" Lekcja 8

    3. I tam od razu mówisz, czyli OD RAZU, NATYCHMIAST, postarać się powiedzieć jeszcze przed filtrami, czyli jakimi kol wiek twoimi nawykami.

    W ten sposób uruchomisz aparat głosowy w sposób najbardziej naturalny dla twojego organizmu Lekcja 6, bez sugestii, które podsuwa nam nasza świadomość z już zdobytym doświadczeniem Lekcja 4.

    I oto, udało mi się napisać najkrótszy artykuł. :)
     

    Elena Egorova. Warszawa, 21.08.2015.




    26.06.2015

    Lekcja 9 - Głos to KOT.

    Lekcja 9.
    Głos to KOT

    Historyjka.
    Mam kota. Ma na imię Rysiek.
    Ale jest on jakiś "dziwny": strachliwy, obchodzi mnie z daleka i, chyba, mnie nie lubi.
    A ja go kocham! I chciałam by aby on ze mną spał, przytulał się, dawał się całować.
     
    Umawiam się na konsultację ze Specjalistą "od kotów". Ten mądry Pan / Pani zaczyna mnie wypytywać co takiego ja robie, że mój Rysiek omija mnie wielkim kółkiem.
    Okazuje się, że ja regularnie "rzucam się" do niego z pocałunkami, przytulankami bo "przecież jest taki milutki i ma takie cudowne futerko".
     
    Kotoprofesjonalista radzi mnie powstrzymać "miłosną chęć", która ogranicza wolność mojego kota i zmusza go do "aspołecznego" zachowania.
     
    Proste i zarazem tak trudne…
     

    Czyli po przez silę nie da się zmusić do miłości - jest to po prostu "gwałt".

    Więcej siły - mniej Głosu

    Z Głosem jak z Kotem.
     
    Siła, którą wkładamy w dźwięk powoduje często odwrotny rezultat - tracimy dźwięczność, barwę głosu - o tym pisałam wcześniej. Siłowe podejście do śpiewu spina ciało, ogranicza i zaburza pracę aparatu głosowego oraz blokuję nas psychicznie (m. i. Lekcja 2).
     
    Jeżeli chcemy odkryć swój głos, poznać go a nie narzucać wizję "prawidłowego" lub wymarzonego śpiewu, to trzeba zapomnieć o przedmiotowym, siłowym obchodzeniu się z sobą / własnym ciałem.
     
    To tak jak by powiedziałam dziecku: "Stwórz coś, namaluj coś". A po chwili: "Źle, nie tak, musisz używać tylko "takich" kolorów!". Daje sprzeczne komunikaty.
     
    Śpiew to wolność, przestrzeń. Nie znasz swoich prawdziwych możliwości, więc nie ograniczaj się.
     

    Niedomykanie się strun głosowych

    Siłowy śpiew to gwarancja niedomykania się strun głosowych. Gdy zauważysz powietrze w głosie i postanowisz "coś z tym zrobić", to okazuje się, że wybór rozwiązań problemu często ogranicza się do "pastylek na zmęczone struny". Siła w przyzwyczajeniu jest niezauważalna, niewidzialna, a jak poradzisz z tym co nie czujesz?
     
    Każde "rehabilitacyjne" ćwiczenie okazuje się ryzykiem pogarszania stanu.
     
    Myśl "muszę to wyćwiczyć" jeszcze bardziej oddali Ciebie od Ryśka.

      Tak więc, CO ROBIĆ?
     
    Kota nie zmusisz kochać, ale kot także potrzebuje miłości, wiec daj mu wolność, akceptuj jego wyjątkowość.
     

    Pytanie:

    Jak poznać swój naturalny prawdziwy głos i nauczyć się tak im operować aby nie tylko nie ograniczać jego możliwości, ale wówczas odkrywając i rozwijać nowe zasoby?

    Odpowiedź:

    Mówić Ustami na Czubku Głowy.
     
    Przykład z Ryśkiem powstał w celu pokazania działania 2 punkta Emisji Głosu EGOsing (Lekcja 8).
     
    Mówiąc ustami na czubku głowy nie możesz dodać sily a ni powstrzymać / ograniczyć głos. Po prostu nie masz na niego wpływu! W ten sposób poznasz swoj prawdziwy potencjał.
     
    Bądż wolny od oczekiwań. Nie wiesz jaki takie możliwości posiadasz.
     
     
    Życzę Tobie aby Twój Kot nie tylko Ciebie lubił i nie unikał, tylko leżąc na grzebiecie na Twoich kolanach był szczęśliwy wiedząc, co Ty czujesz, myślisz - ufał Tobie a Ty mu.
     

     
    Elena Egorova. Warszawa, 26.06.2015.



     

    06.05.2015

    2 punkt Emisji Głosu EGOsing - MÓWIĘ USTAMI NA CZUBKU GŁOWY

    Lekcja 8.
    2 punkt Emisji Głosu EGOsing -
    "MÓWIĘ USTAMI NA CZUBKU GŁOWY".

    Długo zabierałam się do napisania tego artykułu. Dla mnie jest to najważniejszy i, dlatego bardzo trudna Lekcja. Na lekcjach, tłumacząc temat mówienia na czubku głowy dopełniam go artykulacją, fizycznymi przykładami (rzucam ołówki itp. : ), różnymi minami - staram się to wytłumaczyć całym ciałem. A tu mam tylko do słowa. No cóż, z pokorą publikuję.
     

     
    To usłyszałam od wielkiej nauczycielki śpiewu, lekarza Marii Vladimirovnnoj Sierovoj. Miałam w tedy 15 lat. Szczęśliwie przyjęła mnie na lekcje, ale na tylko 15 minut (to była bardzo starsza Pani i miała wiele uczniów). Słysząc takie polecenie "Mów ustami na czubku głowy! - pomyślałam: O co chodzi??". Dalej na wszystkie moje próby słyszałam: "Nie! Nie tak. Ustami na czubku głowy!".
    Gdy straciłam nadzieje ze mi się uda, ponieważ wszystkie moje "wizje" ust na czubku głowy skończyły się a 15 minut dobiegali końca, to odpuściłam wszystko i byle jak powiedziałam "ustami na czubku głowy" a Maria Vladimirovna oznajmiła: "Dobrze! Zuch! Zapamiętaj to!"
     

     
    Co dalej było ze mną i jak zamiast iść prostą, przygotowaną dla mnie drogą, błądziłam na własne życzenie, opowiem kiedyś w rozdzielę "O mnie". Teraz skup my się na podstawowym 2 punkcie Emisji Głosu EGOsing:
     

     
    Co się dzieję gdy mówię "ustami na czubku głowy"?
    Mówiąc "ustami na czubku głowy" uruchamiamy aparat głosowy w najlepszy sposób na chwilę obecną (Lekcja 6).

    Co powoduje mówienie na czubku głowy:

    1. Dźwięk kieruję się do góry trafia w rezonatory, "maskę wokalną" i bezwysiłkowo brzmi.

    Zacznij my od początku, od budowy aparatu głosowego.
    W krtani, jak w obronnej wierze, znajdują się struny głosowe.
    Po wpływem ciśnienia napierającego z tchawicy, powietrza struny smykają się - powstaje dźwięk. Ale w krtani on nie nagłośnia się. Ta funkcja jest "zastrzeżona" dla rezonatorów.
    Rezonatory są dwóch rodzajów: piersiowy (o niego nie musimy się martwić, działa on automatycznie: większość rejestru męskiego głosu oraz dolne, "piersiowe" dźwięki kobiece - to królestwo, w którym panuje rezonator piersiowy) i głowowy/czołowy.
    No właśnie głowa nas interesuję najbardziej. Rezonatory czołowe to są wszystkie zatoki i komory, jednym słowem puste miejsca: my, wokaliści, zawsze możemy powiedzieć: "Wokalista nie myśli: musi dbać o pustą głowę - rezonatory wokalne!" ;)
     
    Podsumowanie: gdy mówię "chcę powiedzieć ustami na czubku głowy", to dźwięk kieruję się do góry, trafia w rezonatory, "maskę wokalną" i bezwysiłkowo brzmi. Jak by dołączyło się pudło rezonacyjne.

    2. Odwracam uwagę od ust i oni zaczynają ruszać się naturalnie, zgodnie z moją przyrodą.

    Każdy z nas oddycha. Robimy to naturalnie i odruchowo. Okazuje się, że możemy łatwo tą naturalną wygodę stracić. Spróbuj zwrócić uwagę na to jak oddychasz, jak głęboko czy płytko, szybko czy wolno? Zacznij oddychać tak jak twoim zdaniem ciało robi to odruchowo: nie za głęboko, nie za szybko - oddychać "głową", kierując myślami ruch mięśni.
     
    Pytanie: Czy oddychając w ten sposób zachowasz harmonię i wygodę jaką mamy gdy oddychamy odruchowo?
    Odpowiedź: Nie.
     
    Człowiek ma niepodzieloną uwagę - potrafimy dobrze robić tylko jedno działanie na raz.
     
    W naszym organizmie zachodzą procesy wewnętrzne i zewnętrzne. Przykład z oddychaniem pokazuje, że zauważamy i pilnujemy tylko działania zewnętrzne: podczas gdy kontrolujemy swój oddech może zmienić się nam ciśnienie, będzie inne tętno, więc mój organizm potrzebuje inne, szybsze tempo oddychania.
     
    Potrafimy zauważyć i kontrolować tylko DZIAŁANIA ZEWNĘTRZNE naszego organizmu. Nie wiemy "co się dzieje" wewnątrz nas.
     
    W ten sposób obalam wszystkie metody śpiewu, które narzucają "prawidłowe działanie aparatu głosowego". Czy potrafimy nauczyć się PRAWIDŁOWO śpiewać? Co znaczy "prawidłowo" i czy będzie "ono" pasowało do moje przyrody? Nazywam takie podejście nauką SKUTKOWĄ, bo uczą naśladować zauważone skutki śpiewu wielkich wokalistów, którzy śpiewają "prawidłowo". Ale o tym w kolejnych artykułach.
     
    Zaśpiewanie tylko jednej litery "A" są mnóstwo sposobów - cała nasza niezliczona fantazja będzie szukała tego jednego wygodnego, dźwięcznego, "prawidłowego".
    Który z nich jest "mój, naturalny"?
    "Ok, znalazłam!" - a za tydzień zaczyna boleć gardło - "Jednak trzeba jeszcze poszukać… "
     
    Podsumowanie: Dlatego mówienie "ustami" na czubku głowy powoduje, że odwracasz uwagę od ust i oni zaczynają ruszać się naturalnie, zgodnie z Twoją przyrodą.
     

    Często zaczynając naukę śpiewu od poszczególnych "cegieł" takich jak dykcja, artykulacja, oddychanie, postawa, interpretacja itd. "zapominamy" o całości - co budujemy? Rozproszona uwaga zaburza naturalne działania ciała, "wzbogacając" ją o strachy i brak zaufania do głosu.
     

    3. Dźwięk przed dykcją.

    Dykcja i artykulacja ograniczają głos. Skutki tej pracy przed pracą nad dźwiękiem pisałam w Lekcje 3. Gdy mówię sobie: "tych ust tu nie ma, oni znajdują się na czubku głowy" i mówię ustami na czubku głowy, nigdy dykcja nie będzie pierwsza a w wyniku tego dźwięk będzie soczysty, pełny naturalnych alikwot.

    4. Diagnostyka niedomykania się strun głosowych.

    Niedomknięte struny, to powietrze w głosie. Gdy mówię "tych ust tu nie ma, oni znajdują się na czubku głowy" - nie będzie wychodziło powietrze razem z głosem, BO ICH "TU" NIE MA.

    5. Prawidłowy odruchowy oddech.

    Gdy mówię wyobrażonymi ustami na czubku głowy, będę chciałam troszeczkę opuścić głowę - przecież mówię do widza, który jest przede mną. Więc już nie zrobię najgorszego oddechu: żebrowego. Bezwładność ogranicza. Mówienie na bezwładności spowoduję że zrobisz odruchowo delikatny oddech przeponowo-żebrowy i nawet go nie zauważysz.
     

     

    Dodatkowe wskazówki:

    1. Mówienie w tonacji na czubku głowy jest trudne, ponieważ jest to praca nad koncentracją.
    Kiedy się uda, to poczujesz "na twarzy" pełny głos, który miło "uderzy", zrobisz to odruchowo i pracy nie poczujesz. Głos będzie duży, ale ze zdziwieniem zauważysz, że nie korzystałeś z mięśni, z siły. Będzie to twój, naturalny i niezwykle prosty sposób. Jak wszystko genialne - jest proste. Tylko nie będziesz wiedział co dokładnie zrobiło twoje ciało - i dobrze.
    Pamiętaj: Twoja uwaga, obserwacja działań ZABURZA pracę aparatu głosowego.
     
    2. Nie staraj się zapamiętać jak działało twoje ciało podczas mówienia na czubku głowy, ponieważ będziesz "kopiować wszędzie ogórki" - Lekcja 6. Zrób 3 punkty Emisji głosu EGOsing i od początku uruchomisz swój głos w najlepszy sposób na chwilę obecną.
    3. Mówienie na czubku głowy - to 100% Twojej ciężkiej pracy. Samo skupienie się nie wystarczy. Twoja myśl zmusi aparat głosowy do działania, do stworzenia nowego doświadczenia, śpiewania / mówienia w tonacji na możliwości strun głosowych (Lekcja 4), twojej indywidualnej przyrody.
     
    4. Jeżeli mówienie na czubku głowy nie wychodzi, to znaczy że jesteś jeden/na z wielu i idziesz naturalnym spokojnym tropem. Każdy z nas ma swoje doświadczenie, wie co umie a co nie, ma swoje strachy, swoje przyzwyczajenia, uprzedzenia. Mamy mnóstwo Filtrów Głosowych - psychicznych i fizycznych (Lekcja 2). I na to wszystko mamy tylko jedno narzędzie: myśl, koncentracja.
    Dlatego to że nie wychodzi - TO NORMALNE.
    Ważna jest praca głowy - myśl. Ćwicz myśl, koncentrację, a głos za jakiś czas i tak podporządkuje się.
     
    5. Jeżeli jesteś ambitny/na, to mówienie na czubku głowy będzie dla Ciebie podwójnie trudniejsze.
    Głos nie da się zmusić - siła jeszcze bardziej blokuje, więc słowo "muszę" będzie oddalało Ciebie od pozytywnego rezultatu. Rada - podejść do pracy na luzie, z nieodpowiedzialną odwagą, lekko i z pokorą.
     
    Życzę cierpliwości, wytrwałości i sukcesu!

    Elena Egorova. Warszawa, 06.05.2015.



    03.03.2015


     


     
    17.02.2015

    I oto doszliśmy do najważniejszych 3 punktów Emisji Głosu EGOsing. Podchodzę do tych tematów z lekkim drżeniem. Dlaczego? Sama nie wiem, może dlatego że są one zbyt proste i gdzieś podświadomie martwię się czy zdołam wytłumaczy tą genialną prostotę lub czy zrozumie mnie czytelnik. Ale postanowiłam przecież, że będę poruszać się małymi kroczkami i "na spokojnie" wszystko wytłumaczę - uspokajam siebie :)
     
    Z 3 punktów działań, uruchamiających aparat głosowy w najlepszy sposób na chwilę obecną (Lekcja 6), pierwszy nazywa się:

    Emisja głosu EGOsing:

    1. Bezwładność.

    Bezwładność to nie rozluźnienie i "opadanie na podłogę". Bezwładność, to brak oporu, brak hamulców, to podporządkowanie sile nośnej ciała lub jego reakcja na to, co zaproponuję w kolejnym punkcie głowa, myśl.

    CO "ROBI" BEZWŁADNOŚĆ:

    1. Wygoda, naturalność

    Mówią, że jeżeli piany upadnie z jakiegoś piętra, to nic mu nie będzie. Lub człowiek śpiący podczas wypadku samochodowego odniesie mniej obrażeń. Dlaczego? Ponieważ w obu przypadkach mamy do czynienia z bezwładnością.
     
    Jak krowa na lodowisku: przy bezwładności wywalę się w sposób wygodny, naturalny dla mojego ciała a jeżeli będę stawić opór, to mogę sobie coś złamać.
     
    W bezwładności nie masz szans "skrzywdzić sie". Nie masz szans zrobić ze sobą coś co jest nie zgodnie z twoją naturą, nawet jeżeli już masz takie wcześniej nabyte przyzwyczajenia.
     

    Bezwładność ogranicza!

    - Bezwładność ogranicza.
    - Nieprawda! Bezwładność - to przecież wolność!
    - Oczywiście że tak. Tylko to nasza wygodna wolność.
     
    W śpiewie pragniemy znaleźć wygodę i czym więcej mamy oczekiwań, czym bardziej "szukamy", tym bardziej oddalamy się. Nasza fantazja wymyśla niezliczone warianty zaśpiewania tej samej samogłoski - który sposób słuszny? I tylko bezwładność ogranicza nas do jedynego prawidłowego, zgodnego z naszą przyrodą, wariantu.

    2. Wyjście poza strefę bezpieczeństwa - warunek rozwoju

    Każdy z nas ma strefę bezpieczeństwa/strefę komfortu. Strefa bezpieczeństwa - to ciepłe bagno: jest przyjemnie, miło, ale nie rozwijamy się, i stanie w miejscu wciąga nas jak grzęzawisko.
     
    Bezwładność, to wyjście poza tą strefę: nie możesz powstrzymać się, nie władniesz swoim ciałem, więc, "niezgrabnie wywrócisz się" dokładnie tak, jak tylko twój organizm tego potrzebuję i wylądujesz w "zakamarkach" twoich możliwości, o istnieniu których wcześniej nawet nie myślałeś / marzyłeś.
     
    Jak krowa na lodowisku: niesie mnie i nie umiem zatrzymać się.
     

     

    3. "Zdrowy" głos - prawidłowo domknięte struny głosowe

    Dwie przyczyny powietrza w głosie / niedomkniętych strun głosowych to - niepełny / powstrzymany, wyhamowany głos lub za dużo siły / krzyk / wokalny gwałt. Podczas bezwładności nie masz szans to wszystko ze sobą zrobić.

    4. Wielki głos, świetna dykcja, podparcie

    Bezwładność jest potężniejsza od siły, od panowania nad ruchem. Ona ujawnia prawdziwą wielkość głosu oraz groteskuję, wyolbrzymia dykcję i artykulację. Nawet w słowniku znajdziemy: synonim słowa wielki - luźny.
     
    Opadający liść w końcu znajdzie się na ziemi - otrzyma swoje podparcie.
     
    Jak krowa na lodowisku: "całym ciężarem zaniosło mnie.. "

    5. Spotkanie z prawdziwym Ja, Ego

    Myślimy sobie: podczas bezwładności nie panuje nad sobą, ona ujawnia, obnaża moje słabości, niedoskonałości.
    My" - nie lubimy ryzykować. Wolimy zaplanować, aby wiedzieć co i jak ma być. "My" boimy się błędów. Bo narażają nas na złą ocenę. A to boli i … przeraża. Wolimy zaplanować krok po kroku całe życie aby tylko nikt nic nie mógł nas oskarżyć. A w swojej obronie mogę / będę oskarżać sam!
     
    Czy tak jest z Tobą? Czy żyjesz w takim świecie? Czy chcesz to zmienić?
     
    W Twoim dążeniu do ideału zawsze z całym sercem będę trzymać za Ciebie kciuki. Tylko czym jest ideał? Lub. Czy wiesz że NIE JESTEŚ i nie będziesz idealny?
    K…! Ach..

    Pragnienie bycia doskonałym okraja z charakterystyczności własnej osobowości.
     
    Uczę się od Uczniów - kiedyś jeden z nich powiedział: "Nie cierpię ludzi ambitnych!"
    Zapytałam: "Dlaczego?" Odpowiedział: "Ponieważ ambicja ich zżera, nie potrafią normalnie rozwijać się, często utalentowani fotografowie chcą wszystko natychmiast i szybko spalają się. Nie mają cierpliwości do własnych błędów!"
    Zrozumiałam, że jeżeli pozwalamy sobie na niedoskonałość, błędy, to stabilnie i harmonijnie rozwijamy się. Bezwładność skłania do ryzyka, to krok w nieznane. Tylko bez oczekiwań, wymagań i presji można poznać Prawdziwego Ja, dowiedzieć się kim jestem i czego, tak naprawdę, pragnę.
     
    Zadania Domowe:

    1. Ćwiczenie "Ranny żołnierz"

    Wymyśliłam krwawą historię: "Jestem żołnierzem. Idę sobie po lasie, nagle słyszę strzał - trafili… Padłam. Krwawię, kończą się siły, myślę, to koniec…" Czy kiedy kol wiek byłeś w takim stanie, że nie miałeś sił podnieść nawet rękę?
    Zadanie. Połóż się w wygodne dla Ciebie miejsce: sofa, łóżko, podłoga... Koncentrując się na każdej części swojego ciała spróbuj rozluźnić się powtarzając: "moje ciało jest ciężkie, krew robi się gęsta, tętno spowalnia, z każdym wydechem robię się cięższy … ". Mów to kierując uwagę na każdą cześć ciała. Ważne: szyja (i głowa opada), oczy (i mięśni czoła rozluźniają się), język (i szczęka osuwa się).
     
    Wracamy do historii. Leżę tak sobie w lesie i myślę: "Uch, czy to już koniec? Nie myślałem..." I naglę słyszę: idą swoje - słyszę polską mowę! Mam ostatnią szansę zawołać.
     
    Okazuje się, że możliwości naszego organizmu są o wiele większe niż możemy sobie wyobrazić. Nawet (a może właśnie dlatego?) w stanie zupełnego osłabienia potrafimy wydobyć z siebie wielki głos! Z powodu z baku sił nie zrobimy najczęstszych błędów zmniejszających silę nośną głosu: dykcja, artykulacja przed dźwiękiem (Lekcja 3), wyhamowane lub siłowe mówienie, nieprawidłowy wdech "obojczykowy" i wiele innych.
     
    Aby zawołać w takim stanie będziemy długo kumulować prawidłowy przeponowo - żebrowy wdech (na gwałtowny przecież nie mamy sił). Nasza szczęka otworzy się (na artykulację i dykcję nie mamy siły) i powstanie dźwięk.
    Spróbuj nawołać: "Ee-ej!"
    Jeżeli przed literą "E" jednak pojawiła się dykcyjne spięcie, spróbuj dodać na początek literę "U", wyjdzie: "Ue-ej!"
     
    Wskazówki. - Wierz w to co robisz. Zaangażuj się całym sercem, lub w ogóle nie podchodź do pracy. Każde ćwiczenie z głosem pozostawia swój ślad. Twoje niestaranne wykonanie zadania może przekształcić się z zły nawyk.
     
    - Staraj się swoją uwagę trzymać na potrzebie wołania a nie na obserwacji co robi aparat głosowy. Właśnie dlatego wymyśliłam "krwawą" historyjkę - ty naprawdę potrzebujesz zawołać, to sprawa życia i śmierci! I naprawdę nie masz sił! Twoja obserwacja zaburza naturalne działanie narządu głosowego.
     
    - Duży głos znajduje się w od razu, przed filtrami (Lekcja 2), dlatego ryzykuj, na bezwładności nie zrobisz sobie krzywdy.

    2. Obserwacja

    Spróbuj spojrzeć na siebie wzrokiem wolnym od oczekiwań. Poobserwuj. Daj się ponieść - nic złego się nie stanie. Jaki jesteś? Co lubisz? Co chcesz? Czego pragniesz?
     
    Spróbuj odpowiedzieć po kolei na te pytania a odpowiedzi porównać z twoimi obecnymi dążeniami.
     
    Jaki jesteś naprawdę? Poznaj się ze sobą, porozmawiaj, pytaj - nie ma złych odpowiedzi!
     
    Elena Egorova. Warszawa, 17.02.2015.


     

    08.02.2015


    Przed nami najważniejszy, najtrudniejszy i najbardziej festynujący temat:
    na czym polegają 3 punkty Emisji Głosu EGOsing.
    Temu poświęcę 3 kolejne lekcje.
     
    Dlatego proszę o powolne czytanie.
     
    3 punkty EGOsing - to cała sztuka, podstawowy dźwig Emisji Głosu EGOsing.
    Dzięki 3 punktom sama śpiewam - odzyskałam głos. To moja wartość.
     
    Jest to CAŁA TAJEMNICA Emisji Głosu EGOsing, która będzie prowadziła Ciebie przez wszystkie "zakręty" trudnej sztuki śpiewu, emisji głosu w PRACY SAMODZIELNEJ. :)
    To chyba plus..
     
    Kochani, jeszcze raz.
     
    Odkrywam wam genialną formułę 3 punktów działania, która pozwoli mówić / śpiewać na możliwości strun głosowych bez udziału w lekcjach śpiewu!
     
    To chyba jest wartość.. :
     
    Zapytasz, CO JA Z TEGO MAM?
    Dobre pytanie.
     
    Po pierwsze chce się dzielić genialną wiedzą, którą powinien otrzymać każdy wokalista.
    Ta wiedza nie jest wcale moja. Znamy ją wszyscy, tylko nie jesteśmy tego świadomi - ta mądrość jest w nas.
     
    Po drugie mam, pewność, że już nikt mnie nie zacytuję bez "linku" / powiązania się ze mną.
    Już od kilku lat "wracają" do mnie moje frazy, określenia, słówka, powiedzione kimś innym. Oczywiście, przemawiające osoby nie mają tego, mojego "pokręcono" stabilnego fundamentu - z całej sympatii do znaczenia i chęci używania tych fraz, jestem "skromnie" pewna, że nikt nie potrafi opowiedzieć ich tak jak ja, bo są to moje pomysły, przykłady i "wynalazki", aczkolwiek … taka sytuacja denerwuje mnie.
     
    Po trzecie mam świadomość, że zdradzając wszystkie tajemnice EGOsing nie tracę lecz zyskuję. Wiedza, która będzie prowadziła Ciebie nie zamieni Nauczyciela. Natomiast Nauczyciel jest potrzebny aby wskazać prawidłową drogę rozwoju (- nie ćwiczyć na lekcjach). Rozwijać się MASZ SAM - to 100% twojej pracy. Nie na lekcjach śpiewu, lecz w domu. Więc, jeżeli ktoś będzie chciał skorzystać z mojej opinii, zapraszam - szczerze opowiem o tym, co usłyszę, i co proponuję z tym zrobić.

    Działania / "skutki", 3 punktów Emisji Głosu EGOsing:

    1. Duuuży, pełny, barwny głos.
    Tak, zrobisz 3 punkty EGOsing i głos "uderzy", poczujesz takie "puuff" w głowę, ale nie będziesz czuł jak to zrobiłeś i, co najbardziej wytrąca z równowagi wszystkich perfekcjonistów, - nie będziesz wiedział JAK TO ZROBIŁEŚ. Podpowiem - zrobiłeś 3 punkty EGOsing.
     
    2. Prawidłowe domykanie się strun głosowych.
    Dźwięk bez powietrza, to domknięte struny. To twoja niezależność - aby to Ty wybierałeś sposób śpiewu a nie sposób śpiewu wybierał Ciebie.
    Czyli "prawidłowo" - to znaczy śpiewać bez powietrza w głosie? Nie. Przecież pisałam w Lekcji 1, że najważniejsze są EMOCJE, więc : "dobry wokalista" lub ten Genialny, to ten, który i zakrzyczy, i zaszepcze, i zapiszczy jeżeli wymaga tego Go artystyczna wizja utworu. I skłaniam przed tą wizją głowę. Interesuję mnie tylko jego niezależność i zdrowie: aby umiał po tym piszczeniu, szeptaniu i "emocjonalnym jechaniu po strunach" (na które zawsze będę nakłaniać, bo - Lekcja 1) wrócić do "prawidłowego", naturalnego działania aparatu głosowego i prawidłowym domykaniu się strun głosowych (dla tego tematu zaplanowałam inną, oddzielną lekcję).
    Aby to Ty wybierałeś sposób śpiewu a nie sposób śpiewu wybierał Ciebie. :
     
    3. Stabilny silny, nie łamiący się dźwięk;
    Głos już nie będzie drżał, zrywał się. Twój aparat głosowy "znajdzie" odruchowo swoją przyrodę, wygodną stabilność, która Ciebie już "nie zdradzi".
     
    4. Skala / diapazon na możliwości strun głosowych.
    3 punkty EGOsing "zmuszą twój organizm" do działania. To tak jak by stałeś w rwącej rzece: poddaj się i twoje ciało samo pokarze Cię drogę, daj się ponieść.
    Jest to ryzyko, bo dotykasz SWOJE NIEZNANE, a z tym związane zawsze są strachy, obawy. Swoje "nielubione JA" najbardziej znielubimy w innych. Spotykając się ze Prawdziwym Sobą, możemy być rozczarowani, ponieważ mieliśmy inne oczekiwania. Tutaj zaczyna się praca z naszym EGO :.
    3 punkty EGOsing poprowadzi Ciebie tam, gdzie jeszcze nie byłeś, do granic możliwości twojego aparatu głosowego, krańców skali głosowej, jeżeli na to pozwolisz. Stałość, moc, niezależność od filtrów głosowych (Lekcja 2) przyniesie wolność.
     
    5. Odruchowy, prawidłowy oddech
    Mamy niepodzieloną uwagę: potrafimy dobrze robić tylko jedną rzecz. Gdy twoja uwaga będzie skupiona na 3 punktach EGOsing (działanie tylko jedno), twoje ciało samo zapatruje się tą ilością powietrza, którą "zarządzał" mózg w sposób zgodny z naturą / odruchowy, i, jako sukces naukowy, uznany przez badaczy za "oddech przeponowo żebrowy".
     
    6. Pewność siebie.
    Pewność głosu, zaufanie dla głosu, stabilność spowoduję … na początku spokój, dalej chęć poznania. Wiedza o swoich o tym, że możesz więcej niż myślałeś urośnie w skrzydła za Twoimi plecami. Zachcesz ryzyka. Z ryzykiem przyjdzie wzrost i poznanie Twoich prawdziwych możliwości głosowych.

    Ach.. kochani wokaliści.. czy ktoś poznał ten "wokalny narkotyk"? Gdy śpiewasz, czujesz, oddajesz się emocjom, podniecasz się, że "moje ciało TO POTRAFI"!!! Poprzez 3 punkty znajdziesz drogę do stabilności głosu, a to łącząc TWOJĄ już wolną ARTYSTYCZNĄ WIZJĘ - fundament Twojej pewności siebie.
     
    7. Zniwelowanie złych wyników lub przyzwyczajeń pracy aparatu głosowego.
    Moja nauczycielka mówiła: "Najlepiej wziąć czystą kartkę i malować. Najtrudniej poprawiać po innych, ponieważ musisz to wytrzeć i rysować no nowo". Zniwelowanie złych wyników jest trudne. Będzie wymagało akceptacji i cierpliwości do siebie, do własnych błędów.
    To trudne, ale możliwe.
     
    8. Już nie "skrzywdzisz się".
    Wiedza uświadamia. Już po pierwszej lekcje Uczeń zaczyna słyszeć to, co robi ze sobą i to, jak inni do siebie się odnoszą po przez głos. Nie jest to przyjemne, czasami bolesne.
     
    3 punkty EGOsing - to 3 punkty działania: uruchomiają aparat głosowy w sposób naturalny, zgodny z "indywidualnościami naszej osobistej przyrody" - nie zawierają w sobie siłę, pracę mięśni.
     
    Pozwolę sobie na mądre określenie przykładowych procesów (nie musisz to rozumieć, temu poświęcę kolejne lekcje):
    Gdy, śpiewając, uświadamiamy sobie, że coś jest nie tak - "mam problem z głosem", - pragniemy to naprawić. Chęć, emocję, ("wokalny narkotyk" zmusza do działania) - to siła, praca mięśni, którą często nie zauważamy. Wśród szukania sposobów emisji głosu znajdujemy "podstawowe" ćwiczenia nauki śpiewu: dykcja, artykulacja, PRZEPONA (ostatni - największy mięsień naszego organizmu).
    "Nie wychodzi, muszę to wyćwiczyć" lub "Czym więcej chce głosu, tym więcej mam dać siły!" - znane stereotypy, ale siła nie przemienia się w wielki głos tylko wychodzi jako zbędne powietrze. Siła destabilizuję pracę strun głosowych / niszczy barwę głosu - jest to jedna z przyczyn niedomykania się strun głosowych.
     
    Emisja Głosu polega na koncentracji, nie na ćwiczeniach fizycznych. EGOsing - to ubezpieczenie, już nie "skrzywdzisz się".

    EGOsing

    Metoda EGOsing pozwala uruchomić aparat głosowy w sposób
    ODRUCHOWY, NATURALNY - NAJLEPSZY DLA CIEBIE - NA CHWILĘ OBECNĄ.

     
    Dlaczego na chwile obecną? Dlatego, ze teraz jest pewna pora roku, pewien poziom wilgoci i ciśnienia. Z upływem dnia zmieniają się również warunki akustyczne, przykład wieczorem ten sam pokój będzie dźwięczniejszy i będziemy w nim słyszeć się już inaczej niż rano. A to wszystko tylko są warunki zewnętrzne!
     
    A wewnątrz?
    Jesteśmy jak liścia, trawka - my żyjemy i cały czas zmieniamy się. Czasami chorujemy a jak jesteśmy zdrowi to nawet codziennie możemy czuć się inaczej. Jesteśmy "płynni" ;) - ciało dorosłego człowieka zawiera 60-70 proc. wody. Te płyny, jako składniki naszych tkanek mogą gromadzić się w "zakątkach" naszego ciała lub "znikać". W końcu, my "starzejemy się" - podobno już od 17 roku, mimo że wzrost organizmu trwa do 25 roku.
    Właśnie dlatego za każdym razem twoje ciało pracuję inaczej - twój aparat głosowy działa inaczej a Ty czujesz i słyszysz siebie troszeczkę inaczej.

    Metafora

    Jesteś w ciemnej piwnicy, nie strasznej ( Lekcja 4).
     
    Jesteś w niej. Ciemno. Nic nie widać.
     
    Masz w rękach malutką latarkę.
     
    "Mrugnęła" latarka - na sekundkę zapaliło się punktowe światełko - i zgasła.
    Ale zdążyłeś coś zobaczyć: zobaczyłeś ..OGÓRKI. Myślisz sobie:
     
    " Ja i ogórki?? Hm.. nie podejrzewałem…".
     
    Zapaliłeś (poprzez 3 punkty EGOsing) latarkę drugi raz. Z powrotem, światło mrugnęło i zgasło. Widzisz: NARTY. Możesz sobie powiedzieć:
    "- Przecież wiem, ze ja - to ogórki, o co chodzi z tymi nartami??"
     
    Tak będą wyglądał rozwój twojej "inteligencji wokalnej". Twoje oczekiwania, chęci będą go spowalniać. Będą to lekcje pokory - mniej oczekujesz więcej otrzymasz.
     
    Za jakiś czas będzie Ciebie wydawać się, że wiesz co jest w twojej piwnicy - przecież znasz wszystkie słoiki i zakątki! Na tym możesz skończyć rozwój wokalny; twoje ciało dalej będzie się zmieniać a ty będziesz trzymał się "ostatniego zdjęcia piwnicy".
     
    Proponuję Ciebie idź dalej.
     
    Jeżeli pójdziesz za 3 punktami EGOsing, to po ujawnieniu ostatniego ciemnego miejsca w piwnicy powiesz:
    " Ale tu brudno!". I posprzątasz.
     
    Dalej pomyślisz:
    " Te ogórki chyba mają milion lat, nie nadają się!" . I zrobisz weryfikację.
     
    Dalej, może, przyjdzie cię do głowy pomalować ściany.
    A może pomyślisz:
    " Dlaczego to jest piwnica?! Zrobię okno w ścianie - będzie taras!"
     
    Elena Egorova. Warszawa, 08.02.2015.



    29.12.2014


     
    Emicja Głosu EGOsing

    22.12.2014

    Czy naprawdę chcesz śpiewać?

    Na początku o problemowym podejściu do nauki Ucznia.
     
    Nauka śpiewu - to jedna z najcięższych nauk, ponieważ jest to praca z sobą.
    Natomiast często mamy mit, ze to śpiew - to proste: widzimy wokalistę, piosenkarza który sam śpiewa z lekkością w prawie "ekstazie", więc podsumowujemy "wyszedł, zaśpiewał - widać, ze dla to niego "pestka" a jeszcze mu za to płacą! Też by chciałem tak zarabiać."
    Aby dojść do takiej lekkości w śpiewaniu trzeba przejść długą wyboistą wokalną drogę nauki w 10 -15 lat. Natomiast wielu widzi tylko końcowy rezultat: lekkość wydobycia głosu, pełny soczysty dźwięk - jak by człowiek z tym się urodził!
    Stąd ta nieświadomość większości ludzi, którzy zaczynają naukę śpiewu - oni orientują się na końcowy rezultat, przenoszą go na całość nauki. Chętnie "nie chcą wierzyć" w realną ciężką pracę a jeżeli już, to "ciężkość" rozumują fizycznie i zaczynają ćwiczyć, jak w siłowni.
     
    Na pierwszej lekcji zawsze uprzedzam:
    1. Wszystkie rezultaty zalezą od zaangażowania Ucznia - to 100% Twojej pracy. Moje zadanie, jako Nauczyciela, wskazać kierunek rozwoju i dać wszystkie niezbędne do tego narzędzia.
    2. Za kilka dni zrozumiesz ilość pracy, która jest przed tobą. Ta świadomość sprawdzi twoje marzenia o śpiewie: czy na pewno, AŻ TAK, chcesz śpiewać?
     
    Trochę surowe, ale w ten sposób "straszę" hipokrytów, którzy chcą śpiewać, ale nie chcą "angażować" się w naukę.
     
    Dzisiejsze, "cywilizowane", podejście do nauki często stwarza wizję "nauczyciela - klauna", który powinien zachęcać, weselić, uczyć sprytnym technikom-sztuczkom, które pomogą uniknąć pracy. Jeżeli i to nie pomaga, najczęstsza przyczyna czego jest zwykłe lenistwo Ucznia, to Nauczyciel "powinien" wspierać, motywować Ucznia, aby ten, rozczarowany brakiem rezultatów nie otrzymał zbyt wielką traumę.
     
    Więc, jeżeli uważasz:
    "chcę nauczyć się, ale nie chcę pracować",
    "niech ktoś mnie pokaże, a ja to powtórzę",
    "odpowiedzialność za postępy w nauce leży po stronie Nauczyciela a nie Ucznia",
    - to zadaj sobie pytanie: czy na pewno chcesz śpiewać? Ponieważ ja już teraz mogę tobie powiedzieć, że z takim nastawieniem, nie osiągniesz dobrych rezultatów.
     

    Emisja Głosu - to ciężka praca?

    - Dlaczego nauka śpiewu, emisja głosu jest tak trudna?
    - Ponieważ nasz instrument muzyczny znajduje się w środku naszego ciała. I trzeba nie tylko nauczyć sie na nim grać, ale na początku powinno się z nim zapoznać, umieć go "stroić".

    Twój DOBRY Nauczyciel

    Jak wybrać dobrego nauczyciela śpiewu?
    Nie wiem.
     
    Podobał mi się komentarz jednego z moich czytelników:
    "(W nauce śpiewu) jest jak z różnymi psychoterapiami (…) różne są dla różnych ludzi, (…) różne rodzaje nauki docierają do różnych ludzi, ludzie się odnajdują w różnych stylach walki tak jak i w różnych sposobach nauczania śpiewu. Wydaje mi się że klasyczna nauka śpiewu tak jak i klasyczny sport jest nastawiona na wyłapanie i szkolenie tych, którzy właśnie dają się tymi metodami szkolić. Odrzuca się potencjalnych mistrzów tylko dlatego, że do nich dociera inna nauka. Chyba pierwszym krokiem jest znalezienie nauczyciela dla siebie z którym sie zarazem czujemy komfortowo i widzimy postępy i mamy sukcesy. Dla jednych to będzie musztra wojskowa, dla innych spokojne prowadzenie i wspieranie" - Christian Arnidis.
     
    Zgadzam się z Panem Christianem, zbyt wiele czynników wpływa na dopasowanie i harmonijną produktywną pracę Nauczyciela i Ucznia. Spotkanie "swojego" prawdziwego Mistrza, to wielkie szczęście i rzadkość.
    Dlatego rady, które napiszę dalej będą tylko wskazówkami do technicznych aspektów pracy z głosem.
     

    Prawidłowa Nauka Śpiewu - 3 wskazówki:

    1. Teoria na początku.
    Musi być jakaś teoria, która wytłumaczy kierunek i uzasadnienia metody proponowanej emisji głosu. Wiedza Nauczyciela nie może opierać się na tym, że on sam dobrze śpiewa i uczy tak jak sam to robi, niestety jego sposób może całkowicie nie pasować dla twojego aparatu głosowego (więcej - Lekcja 4).
     
    2. Uwaga na każdy dźwięk
    Jeżeli naukę śpiewu przyrównać do nauki chodzenia, to 1 sylaba - to 1 krok. Każdy krok musi być wygodny, mój naturalny, stabilny, aby później mogłam zaufać mojemu ciału i biegać lub tańczyć.
    Emisja Głosu - to odnalezienie swojego unikatowego działania aparatu głosowego, powstania każdej głoski.
     

    Czym mniej błędów zrobisz na początku, tym mniej będzie do poprawienia później i tym szybciej opanujesz głos. To są bardzo małe, ale stabilne kroki, które przechodzisz tylko jeden raz i jeżeli nauczysz się źle, twój głos będzie zmuszał ciebie do poprawienia błędów. Dlatego jest wskazana wielka dokładność, ponieważ TO JEST TWOJ FUNDAMENT. I w tym ma tobie pomoc Nauczyciel.
    Niestety często nauczyciel od razu przechodzi do śpiewania gamm i zwraca uwagę raczej na poprawność ćwiczeń i czystość dźwięków, a nie na sam dźwięk i sposób zaśpiewania.
     
    3. Nauka śpiewu to nie sport!
    Nauka nie powinna zaczynać się od nauczenia się ćwiczeń "fizycznych" - dykcji, artykulacji, przepony.
    Pamiętaj: Emisja jest Głosu, a nie dykcji, artykulacji. To właśnie z głosem mamy problemy.
    Nauczyciele, którzy mają mało wiedzy używają "mądrych" słów i terminów, aby by zasłonić swoją niekompetentność. "Wyleczyć" głos po takiej "nauce" jest ciężko, ale możliwe, potrzebne jest wiele cierpliwości, dokładności (więcej - Lekcja 3).
     
    Życzę powodzenia i sukcesów w nauce poznawania Siebie - Twojego Głosu. Nie jest to łatwa droga, dlatego przygotuj się na trudności i jeżeli wytrwasz, będziesz silniejszy:
     

     
    Elena Egorova. Warszawa, 22.12.2014.



    15.12.2014


     
    Emicja Głosu EGOsing

    11.12.2014


    Kiedyś zniszczono mi głos. Trudno wyrazić słowami co przeżywałam.
     
    Swoje życie od dzieciństwa łączyłam ze śpiewem. Z trudem dostałam się do najbardziej prestiżowej szkoły śpiewu w Moskwie na oddział "Śpiew solowy". Byłam dumna: z, około, 300 osób z całej Rosji dostało się 5 - 3 chłopaków i 2 dziewczyny (koleżanka na moim oddziale była z Syberii).
    Dostałam się jako sopran koloraturowy (najwyższy). Za pół roku jednak przeniesiono mnie do "szuflady" mezzosopranów (niski głos). Uczono mnie prawidłowemu otwieraniu ust, prawidłowemu oddechu ( - "Przyj!", - krzyczała nauczycielka). Ale ta cała nauka na mnie "nie działała". Czułam, że tylko jeszcze bardziej mnie "rozregulowuje" i destabilizuje. Ze skali głosu około 3 oktaw pozostało mnie 4-5 tonów, które nie wiedziałam jak śpiewać. Mówiona mnie: "Elena, tobie najlepiej śpiewać w trio, aby byłaś mniej słyszalna." Później zauważyłam, ze problemy ze śpiewem byli nie tylko moim problemem.
     
    Dalej była wielka muzyczna przerwa. Zdobyłam inny zwód. "Odratowałam" głos. Pomogłi mnie w tym kilka lekcji u wielkiej Nauczycielce śpiewu, lekarce, Pani (Świętej pamięci),- Marii Władimiriwnej Sierowej. Ona także zainspirowała mnie później do stworzenia metody EGOsing - ale o tym opowiem w kolejnych lekcjach.
     
    Po latach zrozumiałam, ze dzięki temu doświadczeniu, potrafię pomoc tym, którzy znajdują się w podobnej sytuacji jak ja kiedyś. Wyjść z "tego" trudno, ale możliwe. Trudno, ponieważ zastajemy z wielu złymi nawykami-odruchami, a głos to nie zespół mięśni, nie można go "siłą" wykierować na potrzebny tor - takie podejście tylko pogłębię błędy. Zostaję myśl, koncentracja, ale odruch i tak będzie robił swoje; dlatego między innymi bez cierpliwości, samoakceptacji, głos trudno odzyskać. Wszystko małymi kroczkami..
     
    Oprócz smutnego doświadczenia, po latach został mi żal i gniew wobec takich ludzi, którzy podchodzą do swojej pracy tak nieodpowiedzialne, niszcząc swoim Uczniom czasami całe życie. Więc, pozwolę sobie nie powstrzymywać ostrych słów w ich adres.
     
    Nazwę ich wrednie: NISZCZYCIELI GŁOSU.
    Kim oni są? Nauczają Śpiewu różne ludzie: zaczynając od wspaniałych wokalistów (klasycznych i rozrywkowych) i kończąc tymi, kto skończył szkołę aktorską (lub po prostu kurs!) i myśli, ze wiedza o dykcji i artykulacji, to cała emisja głosu (o oddychaniu i "takie tam" przecież można poczytać w Internecie).
     
    W Lekcje 2 pisałam o Filtrach głosowych, procesach fizycznych i psychicznych, które wpływają na moje spojrzenie na świat, moje wartości, moją niezależność od oceny innych i, w rezultacie na co robię z własnym głosem. Głos - to zwierciadło mnie.
    Więc, logiczne myląc, aby odkryć swój prawdziwy głos, dobrze by było cofnąć się do stanu dziecka. Spróbować powiedzieć/zaśpiewać jeszcze przed Filtrami, przed strachami, spięciami i "złymi" nawykami.
    Zamiast tego często dodajemy kolejne Filtry:

    "Standardowa" nauka śpiewu: 2 podejścia

    1. Podejście sportowe.

    Niestety, jest to częste podejście nie tylko nieodpowiedzialnego nauczyciela, ale i leniwego ucznia.
    Chodzi o to, ze praca ze swoim Ja/Ego jest najcięższa. A przecież głos, to nasze ciało, stan którego ma prostą zależność od naszego stanu psychicznego! (Lekcja 2).
     
    Większość ludzi chce otrzymać tylko parę ćwiczeń, sprytnych "technik" - okropne pojęcia, dla leniuchów, - które w magiczny sposób, nie zagłębiając się w skomplikowane procesy naszego ciała, "włączy" głos. Otrzymując drogowskaz, zaczynają ćwiczyć, jak w siłowni, pracując mięśniami a nie "głową". Wynik: powietrze w głosie/niedomykanie się strun głosowych, guzy na strunach, zmniejszenie się skali, nieczyste śpiewanie - najczęściej zaniżanie.
     

    Wytłumaczę to jeszcze inaczej.
    Każdy z nas ma swoje doświadczenie. To nasza prawda, nasze przeżycia - ufamy naszemu bagażu życiowemu. Przykład: ja wiem jaki mam głos, co umiem, co nie. Mam także swoje strachy, ponieważ wiem, które dźwięki mnie nie wychodzą. Jeżeli zaczniesz ćwiczyć bezmyślnie, sportowo, to jak gumę "rozciągasz" to swoje doświadczenie co powoduje utrwalenie istniejących błędów, jeszcze bardziej ogranicza nasze możliwości (na przykład, jeżeli nie ćwiczysz - cofasz się).
     
    Metoda emisji głosu EGOsing uruchamia aparat głosowego w sposób odruchowy co powoduję tworzenie nowego doświadczenia, ponieważ używasz prawdziwe, pełne możliwości swojego głosu (szczegóły w kolejnych Lekcjach).

    2. Podejście doświadczeniowe.

    Myślimy: "jeżeli nauczyciel ładnie śpiewa, to potrafi dobrze uczyć".
    Przykład.
    "Ja, Elena, powieźmy, ładnie śpiewam. Jak ja śpiewam, to wiem co robię (tak mi się wydaje) i ta praca powoduję ze głos "fajnie" brzmi. To jest moja prawda.
    Ja z całego serca chcę, aby moje Uczniowi śpiewali jak najlepiej. Zależy mnie na tym.
    Używając "moją prawdę" i moje doświadczenie będę tłumaczyć Uczniowi, co dokładnie ma zrobić, ponieważ wierze, że ten sposób zadziała - na mnie działa!"
     
    Pytanie: Czy mój sposób, któremu ufam, "zadziała" na innych ludziach?
    Odpowiedź: Może, ale NIE MA GWARANCJI.

     
    Każdy z nas jest wyjątkowy. Jesteśmy różne. Mamy te same narządy, ale
    "kompletność" naszego ciała nie gwarantuję identyczną ich pracę.

    Podobne, ale różne:

    Są mnóstwo wspaniałych piosenkarzy, śpiewaków, które mają przepiękny głos, ale jeżeli prowadzą naukę śpiewu opierają ją na swoim wokalnym doświadczeniu, to taka nauka może mieć fatalne skutki dla uczniów.
     

    Konsekwencje takiego podejścia do nauki: zaburzenie własnej, naturalnej emisji głosu, strata własnej osobowości w głosie, swojego stylu. Taki sposób prowadzi do "kopiowania" barw głosu nauczyciela, a nie odkrycia prawdziwych możliwości wokalnych Ucznia.
     
    Warto zauważyć , ze często nauczycieli śpiewu mieszają "sport" z "doświadczeniem"; o wynikach takiej nauki, już pisałam.
     
    Na co zwrócić uwagę przy poszukiwaniu DOBREGO nauczyciela śpiewu?
    O tym w kolejnej Lekcji już za kilka dni.
    Elena Egorova. Warszawa, 11.12.2014.



    04.12.2014



    03.12.2014

    Dziś chcę rozwiać kolejny mit "powszechnej" nauki śpiewu.
     
    Wiele nauczycieli zaczyna naukę śpiewu i pracę nad głosem od ćwiczeń nad dykcją i artykulacją.
    Jest to wielki błąd, ponieważ te ćwiczenia prowadzą do zaburzenia naturalnej emisji głosu.
     
    Pamiętaj:

    KOŃ = DŹWIĘK,
    WÓZ = DYKCJA, ARTYKULACJA


    Dialog:
    - Dźwięk to spółgłoski, czy samogłoski?- Spółgłoski to: B, C, D, G … .
    Samogłoski: A, E, U, Y … .
    - Dźwięk to spółgłoski, czy samogłoski??- Samogłoski?
    - Dobra odpowiedź! A "prawidłowa" dykcja jest wyrazista i słyszalna dzięki spółgłoskom czy samogłoskom?
    - Dzięki ważnemu wymawianiu spółgłosek. Aby opanować wyraźną mowę lub ładnie śpiewać, trzeba ćwiczyć dykcję i poprawną artykulację, - tak nasza Pani od muzyki.
    - I właśnie to jest mit. Zapamiętaj: dykcja jest wyrazista i słyszalna dzięki dźwięku - samogłoskom, które nagłaśniają spółgłoski. Dlatego zaczynać naukę śpiewu lub dźwięcznego mówienia trzeba od rozwiązania problemów z głosem a nie z dykcją.
    Przykład.
    Nie mówi się B, C, D, G … . Mówimy BE, CE, DE, GE … - brzmi litera E, a spółgłoski to tylko takie "pykania" i aby oni byli wyraźne, oczywiście, możemy popracować nad artykulacją i poprawną wymową, ale przy warunku, że nie zepsuję ona nam dźwięku samogłoski.

     
    Podsumowanie:
    Emisja głosu, to nie jest sport. Powstrzymaj się od szukania łatwych rozwiązań. Skup uwagę na pracy nad jakością dźwięku, a nie nad wyraźnością.
     
    Zadania Domowe:

    Spróbuj zawołać: E-e-ej.
  • Dźwięk powinien pojawić się od razu, bez powietrza i bez dykcji na początku: "He-e-ej" lub "Je-e-ej". "Duzy głos znajduję się w od razu" - to moja ulubiona fraza, pamiętaj o tym. Od razu, to znaczy jeszcze przed włączą się filtry psychiczne i fizyczne. Zacznij jeszcze przed nimi.
  • Opisz filtry, które zauważysz i przeanalizuj ich przyczyny:
     
  • Pamiętaj o twojej wygodzie. Widz widzi wszystko i także zauważy twoją niepotrzebną siłę lub niewygodę.
  • Bądź dobrej myśli. To, że może nie wychodzić, nie znaczy że z Tobą coś jest nie tak. :) Podchodzimy do bardzo trudnej pracy - pracy z głosem.

    Nasz głos - to Ty.
    EGOsing.
    Elena Egorova. Warszawa, 03.12.2014.



    30.11.2014

    Filtry: każdy człowiek ma wielki głos Każdy człowiek posiada wielki głos. Dowodem tego są dzieci: jak oni to robią? Czy oni specjalnie "mądrze" otwierają usta, czy profesjonalnie używają przepony?
    Nie! Dziecko po prostu coś "mówi", bawi się, może przy tym być w różnych pozycjach, nawet stając na głowie a dźwięk, który powstaję, jest pełny, stabilny i jest dla nas, dorosłych, za głośny, nam "bolą uszy".
    To jak to jest, że My jako dorośli czasami "walczymy" o duży głos, a jako dzieci, po prostu go mamy?
    Co się z nami stało?
    Nazywam ich - FILTRY.
    Są to procesy psychiczne i fizyczne. Innymi słowami pewne "zapory" w głowie, które skutkują naszymi działaniami fizycznymi. Przykład: myślę przed śpiewaniem w domu: "co powie sąsiad?" - będę powstrzymywać głos.

    Podstawowe FILTRY:

    1. Wyciszenie.

    Rodzice nas wyciszają. W dzieciństwie pierwsze co słyszymy: cii-i-i . I, zresztą, dobrze robią, bo jesteśmy głośni. Jednak niektóre dzieci mogą być nadwrażliwe i wystraszyć się. Lub rodzice mogę być delikatni, ale jeżeli usłyszymy "cicho!" tylko na "55 raz", to możliwe, że to "zapamiętamy". I wyciszymy się.
    Jak by nie było jest to pierwszy czynnik który wpływa na nas i wycisza fizycznie i psychicznie.

    2. Dostosowanie się strun głosowych.

    Udowodniono naukowo, ze jeżeli kogoś słuchamy, Kopia Mona Lisy Leonardo Da Vinci namalowana uczniom wielkiego mistrza Francesco Melzi. to nasze struny/fałdy głosowe w dużo mniejszy sposób działają podobnie, jak u tego, kogo słuchamy. To tak, jak by odbieraliśmy jego śpiew, fizycznie, poprzez nasz aparat głosowy.
    Jest to dobra i niedobra właściwość.
    Dobra ponieważ znane jest mnóstwo przypadków nauczenia się śpiewu po przez słuchanie "dobrych" wykonawców. "Dobre" to są ci, którzy śpiewają pełnym głosem .
    Nie dobra dlatego, że aparat głosowy razem z emisją głosu będzie kopiował sposób, manierę śpiewu innego wokalisty, a przecież ważne odkryć swój charakterystyczny głos z własnymi barwami. Więc tożsamość naszego głosu może wycierać się.
    Z tych samych powodów wokalistom solowym odradza się śpiewanie w chórze.

    3. Filtr społeczny.

    My potrzebujemy aby nas kochali, akceptowali, na tym polega sens naszej ludzkiej istoty.
     
    "Stwierdzono, że niemowlęta pozbawione przez dłuższy czas kontaktu z ludźmi (dotyk, troska pogłaskiwania) stopniowo popadają w nieodwracalne otępienie i w końcu giną z powodu powikłań chorobowych. … Na bazie tych obserwacji powstało pojęcie głodu bodźców (głód za miłością). Okazuje się, że najkorzystniejsze są bodźce, których dostarcza bliskość fizyczna - dotyk, pogłaskiwanie. …" Eric Berne, "W co grają ludzie".

    Jesteśmy zależni od miłości i akceptacji

    W społeczeństwie naszą potrzebę w miłości i akceptacji nieźle się wykorzystuje.
    Wymyślają się ideały piękna, przykłady odpowiedniego zachowania - warunki naszej akceptacji. Jeżeli im nie odpowiadasz, to wszyscy wiedzą, że z tobą jest coś nie tak.
    Na naszych kompleksach zbudowany jest cały biznes i, chyba, dźwig działania demokracji.

    Głos - zwierciadło Ciebie.

    Czy ulegasz presji społeczeństwa? Czy jesteś perfekcjonistą lub człowiekiem ambitnym? Jeżeli lubisz trzymać wszystkie sprawy w garści, zawsze panować nad sytuacją lub olewasz zdanie ludzi i robisz to co uważasz jest dobre dla ciebie - to wszystko będzie słychać w Twoim Głosie. Czy kochasz i akceptujesz siebie? Masz do siebie dystans, masz świadomość, że możesz popełniać błędy? To wszystko będzie słychać w twoim Głosie.
    Czym bardziej dajesz sobie przestrzeń na błędy, na swoją wyjątkowość, tym dźwięczniejszy, pełny barw będziesz mieć głos.

    4. Filtr mentalny

    W każdym Państwie jest swój "dozwolony" poziom głośności.
    U nas, w Polsce, na ulice, w transporcie miejskim, w kawiarni "dozwolony" jest pewien poziom głośności oparty "nasze poczucie normalności".

    5. "Śpiew", wydobycie głosu.

    Z pojęciem śpiewu nam kojarzy się … z magią. Trzeba coś z siebie wydobyć, wycisnąć. Tym bardziej, że przecież z tak wiele w "powszechnej" nauce śpiewu mówi się o przeponie, że musimy ją pracować, a znaczy używać siły. I wszyscy "wiemy", że aby wydobyć duży głos, to potrzebna jest duża siła.
    To jest nieprawda, mit. Powiem więcej. To straszny mit, ponieważ szkodzi, zburza naturalną emisję głosu.
    Dlatego proponuję Uczniom nie śpiewać, tylko mówić w tonacji.
    Więcej o tym napiszę w kolejnych Lekcjach EGOsing.
     

    Podsumowanie:
    Ja - to mój głos. W tej lekcje chcę pokazać więź pomiędzy psychiką a pracą z głosem. Przyczyny i powody nazwy metody śpiewu EGOsing.
    EGO - część osobowości człowieka, która uświadamia się jako JA i kontaktuję się z światem zewnętrznym poprzez postrzegania i działania. "JA - to zestaw osobistych sił, z których to jedna, to druga wychodzi na pierwszy plan". Nitrze.
    Sing - śpiew. Proces wydobycia głosu poprzez harmonijną współpracę narządów oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych.
     
    Zadania Domowe:
    1. Obserwacja.
    Obserwuj dzieci. W jaki sposób oni wydobywają głos?
    Obserwuj ludzi wokół Ciebie. Zadaj sobie pytania: Jak oni mówią? Czy dźwięk który powstaję jest z powietrzem? Jeżeli tak, to jakie są tego przyczyny (niepełny głos lub za dużo siły)? Jakie procesy/filtry słyszysz? Spróbuj podzielić ich na psychiczne i fizyczne.
    Jakie rozwiązanie proponujesz?
     
    2. Spróbuj zawołać. Czy słyszysz pełny soczysty dźwięk bez powietrza? Jeżeli nie, to jakie są tego przyczyny? Opisz przyczyny wykorzystując tabelę niżej.
     
    3. Zadaj sobie pytania:
    Jak ja odnoszę się do siebie? Czy siebie szanuję? Czy daję sobie prawo na błędy?
    Jakie fizyczne Filtry/Procesy spowodowane strachem przed złą oceną innych, przed zrobieniem błędu?
    Swoboda ludzi wokół Ciebie kończy się tam gdzie zaczyna się Twoja swoboda. Czy dajesz sobie prawo na "bycie sobą"? Jesteś asertywny? Jak to wpływa na Twój Głos?
     
    Elena Egorova. Warszawa, 30.11.2014.



    25.11.2014

    Lekcja 1: CO w muzyce jest najważniejsze, czyli Widz pragnie zostać porwany? Pierwsze pytanie od którego zaczynam lekcje śpiewu:
    "Jestem widzem. Jesteśmy na koncercie. Śpiewa wokalista, nie fałszuje. Ale mnie w nim coś się nie podoba. Mówię sobie "nie podoba mi się, więcej tu nie przyjdę". Jeżeli chcielibyśmy rozpisać na punkty, to co mnie się nie spodobało, to co by to było?"
    Statystyczna odpowiedź: "wokalista nie czuje tego co śpiewa"; "udaje", "jest fałszywy, nie prawdziwy".
    Gdy pytam: a jaki jest ten "Idealny Wokalista"?
    Mówią: "prawdziwy", ten który porusza, sprawia "gęsią skórkę".
     
    I a ni słowa o emisji głosu!
    Jeszcze raz: 90% pytanych nie wspomina żadnym słowem o głosie!
    A przecież przyszli na naukę śpiewu. Dlaczego tak jest?
    Ponieważ ten sam człowiek jako widz oczekuję od muzyki emocjonalnego podniesienia, a jako wokalista martwię się o własne słabości, na przykład o głos i kieruję się na lekcję śpiewu.
     
    A prawda jest prosta. Zaśpiewaj nawet szeptem, ale włóż w śpiew serce a poruszysz, więc osiągniesz wyższy cel muzyki - podniesienie emocjonalne.

    W muzyce najważniejsze
    są emocje, sens

    Jaki by dziwny nie był solista muzyk (nie mówię tylko o wokalistach), jeżeli mnie "porwie" w swój świat emocji i sprawi, że będę wzruszona, to nagle wszystkie jego "dziwności"Widz widzi wszystko przekształcą się dla mnie w zalety. A najprofesjonalniejszy z muzyków śpiewający przepięknym głosem bez serca sprawi widzom zawód.
     
    My, jako Widzowie, mamy rację w każdej naszej reakcji oraz emocjonalnym i fizycznym odczuwaniu/odbieraniu muzyki/śpiewu. Nie róbmy z widza kata
    To jest nasza prawda.
     
    Nie ma ludzi, które przychodzili by na koncert z negatywnym nastawieniem do muzyki, którą będą słuchać. Jednak to nastawienie mogą zmienić muzycy:
     
    2 błędy odwracające naszą uwagę od sensu utworu

     
    Zadania Domowe:

    1. Śpiewam / gram całym sercem. Ty - emocja.
    Żyj każdym dźwiękiem, który tworzysz lub w ogóle nie wychodź na scenę. Bądź gorący lub zimny - nie letni. Nie uprawiajmy hipokryzji. Nikt nie zmusza nas do kroków trudnych. Nie jesteś gotowy - powstrzymaj się. Chcesz? Rob całym sobą.
     
    2. Prawda najlepsza.
    Widz widzi wszystko. Nie udawaj, staraj się być sobą. Masz prawo na swoje strachy i słabości. Ich, zresztą, ma każdy. Jaki by nie byłeś jesteś wyjątkowy i masz mnóstwo zalet.
     
    3. Emocję + prawda = sposób na tremę.
    Przekierowanie uwagi widzów z siebie (twoich zmartwień, drżących kolan) na sens utworu, to o czym on jest i jakie emocje przekazuje - wspaniały sposób na poradzenie sobie z tremą podczas występu. Cała prawda o twoich słabościach od tej chwili będzie Tobie pomagać. A widzowie, czując twoją otwartość będą Ciebie wspierać i podziwiać twoją odwagę.
     
    Elena Egorova. Warszawa, 25.11.2014.



    21.11.2014

     
    Na początek: oto bardzo ważne rady dla wszystkich, kto zacznyna pracę z głosem:
     

    1. Dokładna praca

    Naucz się dokładności.
    To z pewnością najbardziej trudny i ważny warunek twojego rozwoju. Elena EgorovaBrak umiejętności pracy, cierpliwości do samego siebie i własnych błędów, to najczęstsza przyczyna większości błędów wokalnych a nawet rezygnacji z nauki. Jako dzieci, jesteśmy często chwaleni po przez rodziców za łatwe sukcesy. W życiu dorosłym prowadzi to do tego, ze często gubimy takie cechy jak wytrwałość, dokładność, cierpliwość, umiejętność pracy i łatwo rzucamy to, co nam nie wychodzi.
    Wiec uczmy się dokładności. Wszystko za co bierzesz się staraj robić najlepiej jak potrafisz i cały czas dąż do doskonałości. Ale nie wymagaj od siebie za dużo - nic na siłę. Chwal siebie za sukcesy, które osiągniesz i bądź wyrozumiały i cierpliwy do własnych porażek. Każdy człowiek ma swoje tempo, nie ma sensu więc porównywać się do innych, ponieważ zawsze spotkasz lepszych i słabszych od siebie. Pamiętaj, ty dla siebie jesteś najważniejszy i nie żałuj czasu i sił na własny rozwój. Staraj się ćwiczyć dokładność wszędzie: w relacjach ze sobą i innymi, w domu, w pracy i, oczywiście, w ćwiczeniach i zasadach, które przeczytasz niżej.

    2. Śpiewaj pełnym głosem

    "Najstraszniejszy" błąd każdego wokalisty, to śpiewanie niepełnym głosem. Jako wynik takiego śpiewu - wstrzymany dźwięk z powietrzem (niedomykalne struny głosowe). Jeżeli śpiewasz pełnym głosem, to w razie potrzeby, łatwo zaśpiewać ciszej, ale jeżeli zawsze śpiewasz cicho, to nie znajdziesz sposób na zgłośnienie oprócz siły, która psuję barwę głosu i powoduję, ze śpiewamy "na gardle".

    3. Dźwięk bez powietrza

    Istnieją tylko dwie przyczyny powietrza w glosie: niepełny głos i za dużo siły/siłowe śpiewanie (mówienie).
    Jeżeli chcemy uzyskać dźwięk bez powietrza (- prawidłowo domknięte struny) trzeba spróbować puścić swobodnie pełny głos, jak by chcieliśmy kogoś zawołać, przy tym uważając nie na głośność a na własną wygodę. Jeżeli dźwięk twojego głosu jest miły dla ciebie, to będzie on miły i dla innych i jako wynik pojawi się tembr i wyrazista barwa głosu. Natomiast brak barwy, mglisty głos, częste zmęczenie lub nawet utrata głosu podczas śpiewania lub mówienia, to oznaka nadużycia - siły (a najczęściej połączonego z niepełnym głosem), gwałtu nad sobą i główna wskazówka tego, to powietrze wychodzące z dźwiękiem. TO ALARM.

    4. Mniej wysiłku - więcej głosu

    To złota zasada. Jeżeli dajesz mniej siły, to otrzymujesz więcej barwy. Uważam, że nauka śpiewu nie powinna zaczynać się od ćwiczeń przepony, artykulacji i dykcji.

    5. Nie ufaj uszom - nagrywaj się

    Przy nauce śpiewu nie wolno polegać na ocenie tego jak siebie słyszymy, ponieważ my słyszymy się zniekształcenie. Tylko na nagraniu audio lub wideo, spojrzeniu na siebie z zewnątrz, usłyszysz i zobaczysz prawdziwe błędy i możesz sprawiedliwie ocenić swój poziom.

    6. Wokalista - "egoista"

    Wychodząc na scenę bierzesz na siebie odpowiedzialność. To, co czujesz podczas śpiewania czuje również widz. Widz widzi wszystko dlatego nie wolno udawać. Kłamiąc na scenie sprawiasz zawód słuchaczom, ponieważ najważniejsza na scenie jest prawda, sens tego co przekazujesz i emocje. Twoja wygoda i dobre samopoczucie - to podstawa. Nie masz prawa wyjść na scenę z bałaganem w środku ciebie. Twoją harmonię poczują wszyscy i ona to jest podstawa twojego sukcesu niezależnie od tego jak techniczne zaśpiewasz.

    7. Słuchaj DOBRYCH wykonawców

    Udowodniono naukowo, że podczas słuchania śpiewu (na żywo lub na nagraniu), nasze struny głosowe pracują podobnie jak u śpiewającego, oczywiście w dużo mniejszym stopniu. To zła wiadomość dla chórzystów i dobra dla tych, którzy już o tym wiedzą: Kim są ci "dobrzy" wokaliści? Ci, którzy śpiewają pełnym głosem.

    8. Szukajmy własnej drogi

    Poczuj siebie, odkryj swój styl. Często my boimy się pokazać prawdziwego siebie i układamy swoją twórczość w granicach przyjętej "przyzwoitości", która jest czasami potwornie ograniczona. Następna częsta sytuacja: osoba z rzadką, wyrazistą - inną barwą głosu wstydzi się swojego śpiewu, i przychodzi na lekcje aby nauczyć się śpiewać "jak wszyscy", ponieważ tak "nie wypada", "to dziwnie brzmi"... W takiej sytuacji trzeba zacząć "leczenie" od głowy, od rozważenia wpływu wartości społecznych na nasze wybory. Dla zrozumienia siebie potrzebna jest nie tylko czułość, ale i wielka odwaga, ponieważ szukając siebie możesz w końcu ze sobą się spotkać, i TY Prawdziwy możesz okazać się INNY od "ideału", do którego dążyłeś wcześniej.
    I jeżeli będziesz odważny, to wszyscy powiedzą: "no tak, on jest pewien siebie ponieważ ma wielki talent", jednak ludzie rzadko mówią to na głos, oni myślą, że ty i tak to wiesz. Będą też ci, którzy jeszcze nie odkryli Siebie Prawdziwego (takich jest większość), ale podświadomie bardzo tego pragną, i takich osób twoja obecność będzie denerwować. Oni będą tobie "szczerze" odradzać bycie Innym. I czy ich usłyszysz - zależy od ciebie. Bądź egoistą, w dobrym sensie tego pojęcia, rob swoje. A jak spotkasz człowieka Innego, takiego jak Ty, to powiedź mu tyle dobrych słów ile sam chciałbyś usłyszeć.
    Każdy człowiek na naszej ziemi jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Każdy ma swoje zdanie i na swój sposób widzi nasz świat. Panowanie nad własnym głosem, odkrywanie prawdziwego siebie i swojego stylu, nieskażonego narzucaną "kulturą społeczną" - to bardzo ciężka i jedyna droga do samorealizacji.

    9. Myślę więc Śpiewam

    Pamiętaj, że jeżeli proponowany sposób śpiewania jest dla ciebie nie wygodny, to nie jest on twoim sposobem. Bądź dla siebie czuły. Śpiew - to naturalna umiejętność, ona nie powinna być skomplikowana. To co jest dobre dla kogoś, nie musi być dobre dla ciebie. Nie pozwól się skrzywdzić i słuchaj własnego ciała, ono zawsze daje sygnały.
    Czasy, które teraz przyzywamy skłaniają nas do znieczulenia się, do zamykania oczy na otaczające nas problemy. Wszystko na około nas zaczyna tak pędzić, ze łatwiej nie zastanawiać się, NIE MYSLEĆ. Dlatego postanawiając uczyć się śpiewu możemy trafić na nauczyciela, który nie wgłębia się w skomplikowane procesy wydobycia głosu, a opiera swoja naukę jedynie na ćwiczeniach fizjologicznych (przepona, dykcja, artykulacja ...) . Łatwiejsze jest bezmyślne nauczenie się technik gwałcących własny organizm: docisnąć, "wypchnąć" głos, wyćwiczyć przeponę i śpiewać siłowo zamiast słuchania siebie, zrozumienia własnego umysłu, ciała i procesów zachodzących w naszym organizmie. Pozbyć się siłowych nawyków jest naprawdę trudno i wymaga to dużo koncentracji, cierpliwości, samoakceptacji.
    Dlatego bądź świadomy tego co robisz z własnym głosem i pamiętaj, że nikomu nie zależy na twoim głosie, talencie tak jak tobie samemu.
    Życzę Tobie, drogi Wokalisto odwagi i wielkich sukcesów.
    Z poważaniem, Elena Egorova.



    21.11.2014


     
    Witam.
    Właśnie postanowiłam w końcu napisać wszystko co sądzę o śpiewie.
    Małymi kroczkami. Nie wiem jak mnie pójdzie, ale obiecam: postaram się.
     
    Elena Egorova. Warszawa, 21.11.2014.
  • Archiwa:
  •  
  •  Podstawy
    Emisji Głosu EGOsing


  •  
  •  Lekcja 1:
    CO w muzyce jest najważniejsze...?


  •  
  •  Lekcja 2:
    Filtry: każdy człowiek ma wielki głos.


  •  
  •  Lekcja 3:
    Koń zawsze przed wozem?


  •  
  •  Lekcja 4:
    NISZCZYCIELE GŁOSU


  •  
  •  Lekcja 5:
    Jak wybrać DOBREGO Nauczyciela


  •  
  •  Lekcja 6:
    Odkrywam tajemnice EGOsing.


  •  
  •  Lekcja 7:
    1 punkt - "KROWA NA LODOWISKU"


  •  
  •  Lekcja 8:
    2 punkt - "MÓWIĘ USTAMI NA CZUBKU GŁOWY"


  •  
  •  Lekcja 9:
    Głos to KOT


  •  
  •  Lekcja 10:
    3 punkt: "OD RAZU, NATYCHMIAST!"


  •  
  •  Lekcja 11:
    MÓZG - PRZYWÓDCA, CIAŁO - ARMIA


  •  
  •  Lekcja 12:
    Powszechna "SKUTKOWA" Emisja Głosu


     
     
     
     
     
     
    Facebook:

     
     
     
    jesteśmy w toplistach:
     
    Blogi
     
     
     
    reklama:
     

     
        
    © 2014 EGOsing Elena Egorova.
    Wszystkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszych materiałów i informacji otrzymanych podczas warsztatów / szkoleń / zajęć indywidualnych nie może być wykorzystana, kopiowana, publikowana bez pisemnej zgody Eleny Egorovej (Radzimowskiej).
    Google+
    Najciekawsze blogi
    Rating@Mail.ru